Uczestnicy spotkania mówili Prawo.pl, że początkowo atmosfera była dość napięta, m.in. ze względu na to, że – jak wskazali – ze strony ministerstwa wyrażone zostało „głębokie niezadowolenie z protestów” związków zawodowych. Chodziło np. o protest podjęty w Sejmie, podczas głosowania nad ustawą budżetową. Przypomnijmy, że w czasie głosowań nad poprawkami, które miały przywrócić w sumie 94 375 tys. zł na wynagrodzenia dla pracowników sądów – które wcześniej przesunęła poprawka Komisji Finansów Publicznych – wiceprzewodnicząca Prezydium Krajowego Zarządu KNSZZ „Ad Rem” Urszula Łobodzińska razem z Edytą Odyjas, szefową NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wywiesiły na trybunach sejmowych transparent z hasłem: „Oddajcie pieniądze pracownikom sądów”. Transparent następnie usunęła straż marszałkowska. Potwierdzono to w poście zamieszczonym na profilu „Ad Rem”. Związek wskazał, że doszło „do ożywionej dyskusji”, w której jego przedstawiciele stanowczo sprzeciwili się cenzurowaniu działalności związkowej i wskazali, że „brak polepszenia sytuacji pracowników wymiaru sprawiedliwości będzie skutkował dalszymi protestami”.

